Strona GłównaAktualnościCzytanie sztuki „Piekło-niebo” Marii Wojtyszko w Teatrze Miejskim w Gdyni
Czytanie sztuki „Piekło-niebo” Marii Wojtyszko w Teatrze Miejskim w Gdyni
Obsada czytania: Agata Bykowska (Teatr Wybrzeże Gdańsk), Kamila Jarosińska, Joanna Niemirska, Michał Bieliński, Rafał Kowal (Teatr Miejski Gdynia), Cezary Rybiński (Teatr Wybrzeże Gdańsk), Piotr Trojan oraz w roli Tadeusza – Ezra Kos.
Skąd się bierze zło? Dokąd idziemy po śmierci? Jak wygląda Bóg? Czy anioły mają brody? Te i wiele innych pytań według Anny Zalewskiej-Uberman z Komisji Artystycznej GND wpisuje Maria Wojtyszko w „Piekło-niebo”, współczesny, odjechany moralitet dedykowany dzieciom, wobec którego żaden dorosły nie przejdzie obojętnie.
Komediowa, momentami wręcz kabaretowa forma tekstu, pełna błyskotliwych dialogów, pozwala autorce uciec przed patosem i z dystansem opowiedzieć o najtrudniejszych sprawach. Już na starcie Wojtyszko stawia swoich bohaterów w sytuacji granicznej, ostatecznej.
DJ-Daje Radę, samotna Matka-Polka, wracając z koncertu, ginie w wypadku samochodowym. Jej siedmioletni syn Tadzio zamyka się w szafie przed światem i stamtąd snuje fantastyczną opowieść o pośmiertnej odysei mamy, która za wszelką cenę chce powrócić na ziemię. Miotająca się między Piekłem i Niebem Jola, podobnie jak za życia jest szaloną DJ-ką improwizatorką, która potrafi nieźle namieszać. Rozkręca aferę w Piekle i nic sobie nie robi z boskich planów.
Wojtyszko, ukazując subtelną grę między obecnością a nieobecnością, współistnieniem bytów realnych i pozaziemskich, dotyka tajemnicy istnienia, ukazując płynność granic świata oraz relatywizm moralny i kulturowy. Wszak każdy ma takie niebo jakie sobie wymyślił i takie piekło na jakie zasłużył – przekonuje dramatopisarka. W jej autorskiej wizji zaświatów mieszczą się androgyniczne anioły, zakompleksiony Lucyfer i przypominający hipisa Bóg grający w scrabble, jak również zjawisko reinkarnacji. Diabeł Osmółka przemienia się w pisarza. Skazany na połowiczność ojciec Joli, który porzucił ją w dzieciństwie, staje się pełnowymiarowym człowiekiem, a w kolejnym wcieleniu: świnką morską o imieniu Dziadek, która wraz z ciocią Renatą i jej nowym partnerem Romanem Osmółką, wypełniają Tadziowi pustkę po mamie.
Podróż w zaświaty okazuje się doświadczeniem formującym, procesem dojrzewania dla wszystkich bohaterów. Autorka dramatu nie demonizuje śmierci. Traktuje ją jako część życia, jako koniec, który staje się początkiem przemiany. Tadzio zyskuje pocieszenie a Jola przestaje pędzić i wreszcie może wrzucić na luz.
A jeśli kiedyś syn i matka zatęsknią za sobą …. ubierają magiczne słuchawki, w których rozbrzmiewa anielska muzyka, łącząca żywych i umarłych, Ziemię z Niebem. Podobnie jak w otwierających „Piekło-niebo” słowach Rainera Marii Rilkego: „Każdy anioł przeraża. Lecz, biada mi, dla was zaśpiewam, o was”. Wstęp na czytanie jest wolny.
Maria Wojtyszko
Urodzona w 1982 roku w Warszawie scenarzystka i dramatopisarka. Studiowała kulturoznawstwo na Uniwersytecie Warszawskim, scenariopisartwo w łódzkiej filmówce i reżyserię fabularną w Mistrzowskiej Szkole Reżyserii Filmowej Andrzeja Wajdy. Ukończyła też Szkołę Dramatu przy warszawskim teatrze Laboratorium, gdzie wraz z innymi dramatopisarzami współtworzyła Kabaret Na Koniec Świata. Ma w dorobku scenariusze wielu seriali telewizyjnych (między innymi „Przystań”, „Doręczyciel”, „Bez Tajemnic”) i kilka filmów krótkometrażowych.
Jest autorką sztuk dla dorosłych i dla dzieci. Jej dramaty wystawiane były w Polsce, Niemczech, Czechach, Austrii i Finlandii. Za tekst „Macica” otrzymała nagrodę w konkursie Teatru Starego i Miesięcznika „Dialog”. Dramat „Pierwszy człowiek świata” zwyciężył w konkursie organizowanym przez Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu. Spektakl na podstawie jej sztuki „Sam, czyli przygotowanie do życia w rodzinie” zdobył Grand Prix XX Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.
Od roku 2012 Maria Wojtyszko jest kierowniczką literacką Wrocławskiego Teatru Lalek, gdzie z powodzeniem zajmuje się promowaniem polskiej dramaturgii współczesnej.
Można leżeć, czytać, zamknąć oczy, trzymać się za rękę, a nawet zasnąć. Można przyjść na trzy i pół godziny albo tylko na chwilę. Bez sztywnej etykiety, bez obowiązku siedzenia w bezruchu. 17 października o godz. 18.00 zapraszamy do Centrum św. Jana w Gdańsku na niezwykłe spotkanie z muzyką Mortona Feldmana w wykonaniu Emilii Karoliny Sitarz i Ewy Liebchen.
Koza i Kuba Więcek to duet działający na styku rapu, jazzu, teatru i eksperymentu. Ich tegoroczny album „Człowiek zwany ciszą”, podobnie jak poprzednie, został bardzo wysoko oceniony przez krytykę, „Polityka” uznała go za najlepsze z dotychczasowych osiągnięć, których polscy raperzy ze ścisłej czołówki, m.in. Taco Hemingway i Mata, „mogą pozazdrościć”.
15 października o godz. 17:50 na antenie TVP Gdańsk w audycji „PIN do kultury” Marta Miłoszewska zaprosi widzów na powracający po pięciu latach Festiwal R@Port i finał Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej.
Newsletter
Pliki cookies
Używamy plików cookies w celu dostosowania zawartości strony do Twoich preferencji i zapewnienia lepszych doświadczeń. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce dotyczącej cookies.
Możesz zaakceptować wszystkie pliki cookies lub wybrać konkretne klikając w ustawienia.
Przeczytaj naszą politykę cookie